W tym rozdziale skupiamy się na potrzebach większości pieszych związanych z pokonywaniem dystansu z punktu A do punktu B. Interesują nas zagadnienia, takie jak: układ i przekrój tras, trajektorie ruchu pieszych.

 

Podczas pisania Atlasu „płynność” wydała mi się podstawową pożądaną cechą dobrej trasy pieszej. Jest to subiektywne wrażenie, ale dotyczące każdego rodzaju ruchu: także jazdy rowerem, samochodem czy autobusem. Każdy ruch wymaga bowiem wydatkowania jakichś kosztów, np. energii, czasu, więc płynność byłaby dla ruchu miarą ich zachowywania i odzyskiwania, minimalizowana ich strat. W tym sensie płynny może być zakręt ale również dłuższa trasa odtwarzana w pamięci jako trajektoria pozbawiona trudnych momentów, załamań czy zawirowań. Dla miasta najbardziej płynnymi środkami transportu są tramwaje i metro.

Rozwinięciem tego rozdziału są 3 podrozdziały z własnymi postami tematycznymi:

Ekonomia energii. Ergonomia chodzenia, czyli pieszy jako wyrafinowany kalkulator osobistych korzyści energetycznych.

Skrajnia piesza. Skrajnia to „korytarz” wolnej przestrzeni, który pozwala poruszać się po całej szerokości nawierzchni. Piesi potrzebują jej tak samo jak kierowcy. To przede wszystkim od właściwej szerokości skrajni zależy płynność ruchu pieszego.

Nawigacja. Łatwa orientacja w terenie i klarowność właściwej drogi jako cechy otoczenia dającego poczucie pewności i bezpieczeństwa.

Płynność jest metaforą rozumianą intuicyjnie przez laika i dziecko, ponieważ odczuwamy ją fizycznie i psychicznie jako coś przyjemnego i pożądanego. Dlatego też należy do głównych czynników, które zachęcają nas do podjęcia wędrówki, o czym opowiada rozdział Kiedy chce mi się iść? Z drugiej strony, ponieważ we wrażeniu płynności spaja się tak wiele doznań, łatwo się pogubić w jego przyczynach, które mogą mieć bardzo różną naturę. W tym rozdziale skupiamy się na przyczynach fizycznych. Tylko dwa pierwsze tematy sygnalizują, że załamania i zawirowania płynności mogą mieć naturę subiektywną, estetyczną lub sensualną, tzn. że „energia”, którą wtedy tracimy, zachowujemy lub zyskujemy może wynikać z bardziej złożonej natury człowieka.

Sama jednak założenie istnienia tej energii, traktowane jako model poglądowy, jest bardzo przydatne do takiego rozumienia natury płynności, aby łatwo je było zastosować w szukaniu właściwych rozwiązań. Wyobraźmy sobie wodę, która płynie tam, gdzie jej najłatwiej, albo szybującego ptaka. Do podobnego zachowania dąży pieszy. Jeśli podejdziemy do tych porównań intuicyjnie, unikając zbędnego ich drążenia, łatwiej będzie nam zaprojektować lub ocenić trasę marszu zarówno w skali kroków jak i minut czy nawet godzin marszu. Bardzo dobrze opowiada o tym poniższy film, który został stworzony na bazie tego rozdziału Atlasu:

 

Zrozumienie, na czym polega płynne poruszanie się pieszo, może natrafiać na jeszcze jedną przeszkodę. Nią wyjątkowa sprawność chodu człowieka i jego zdolność przystosowywania się do najtrudniejszych warunków. Pieszy zniesie wszystko i do wszystkiego się przyzwyczai. O tym opowiada poniższy sarkastyczny film o pieszym-wszędołazie, który wszystko zniesie. W dziedzinie produktów, które możemy jako klienci wybierać, rozwinęła się sztuka designu a wraz z nią wzrosła wrażliwość i wiedza użytkowników związana z wygodą i jakością użytkowania. Jesteśmy w stanie docenić ergonomiczny uchwyt noża czy przejrzysty interfejs aplikacji. W dziedzinie projektowania użytkowego mówi się nawet o projektowaniu wrażeń a nie przedmiotów. Niestety rozwiązania przestrzeni publicznych nie należą do produktów, w których możemy przebierać. W danym miejscu może być tylko jedno rozwiązanie. Na wiele z nich jesteśmy skazani. Nie rozwinęła się więc zaawansowana sztuka dbania o ergonomię projektów przestrzennych, a tym bardziej projektowania wrażeń z nimi związanych. Dlatego, aby poczuć, od czego zależy płynność ruchu pieszego, trzeba nieco empatii i wyobraźni.

 

Źródła:

  • Odnośny rozdział w Atlasie sytuacji pieszych: s. 24-38 (uwaga: w niniejszym blogu z tego rozdziału wyodrębniłem i/lub inaczej podzieliłem tematy związane ze skrajnią ruchu pieszego i nawigacją)
  • Obrazek na górze: główny deptak Miasteczka Akademickiego, 2015. Fotka zrobiona do projektu Miasto dla ludzi na potrzeby tematu „miejsca gościnne”. Fot. Marcin Skrzypek.

 

Marcin Skrzypek